Menu
Zaloguj się Zarejestruj się Napisz do nas O nas

Dobre rady

Potrzebny przede wszystkim  spokój

Czasem zdenerwowane mamy, aby pobudzić dziecko do aktywnego ssania wciskają mu na siłę brodawkę do buzi, potrząsają piersią.

Mamo, zastanów się, czy jest to miłe? Jeśli Twoje dziecko będzie zdenerwowane, tym bardziej będzie miało problem z prawidłowym uchwyceniem piersi, a każda kolejna próba karmienia zamiast przyjemnością stanie się udręką, zarówno dla Ciebie jak i Twojego dziecka.

W krańcowych przypadkach bywa, że po kilku dniach takiej „walki o karmienie” ponownie trafiają do szpitala oboje: zestresowany, nie przybywający na wadze, „nie najadający się” maluch i jego równie zestresowana mama. W ciągu kilku dni z pomocą personelu medycznego uczą się znów oboje, że karmienie musi odbywać się w spokoju. Ważąc częściej dziecko przekonujemy matkę, że ma pokarm, a jej dziecko potrafi się najeść, więc nie trzeba go na siłę budzić i do niczego zmuszać. Stres mija i matka zaczyna wierzyć w swoje możliwości.

Gdy  noworodek zbyt płytko chwyta brodawkę

Ssanie piersi w ogóle nie jest podobne do ssania smoczka. Jeśli brodawka zostanie uchwycona zbyt płytko, pokarm nie będzie wypływał w prawidłowej ilości nawet z pełnej piersi, a maluch denerwując się nie będzie chciał ssać. Brodawki nieprawidłowo, zbyt płytko chwycone ulegną uszkodzeniu. Wtedy karmienie będzie sprawiać ból nie do zniesienia. Zrozpaczona sięgniesz po butelkę, a to pierwszy krok, żeby stracić zaufanie do własnych możliwości i umiejętności dziecka. To pierwsze, właściwie przebiegające karmienia, mają decydujący wpływ na to, że potem ani Ty, ani Twój Maluch nie będziecie mieć z tym żadnych problemów.

Co zrobić, gdy noworodek zbyt płytko chwyta brodawkę?

Przede wszystkim nie możesz mu na to pozwolić. Wkładając palec między jego dziąsła przekonasz dziecko, aby wypuściło brodawkę. Potem należy tylko poczekać na właściwy moment, gdy „szukające” dziecko ponownie otworzy buzię najszerzej i ujmując nieco spłaszczoną brodawkę wsunąć ją do buzi dziecka lekko w kierunku podniebienia i pozwolić mu „wciągnąć” ją głęboko z całą prawie otoczką.